Długo chodziły za mną takie przezroczyste paznokcie. Większość prac jakie widziałam, było robione hybrydami, ale gdy w moje ręce wpadł jeden z lakierów Orly Breathable, widziałam że to z nim muszę stworzyć właśnie taką propozycję. Recenzję kilku kolorów z tej serii opisywałam ostatnio tutaj, także zapraszam do lektury, a poniżej już trochę więcej o samym zdobieniu.
Lakier nosi nazwę Kiss Me, I'm Kind i jest transparentny. Idealnie nada się do frencha, ale równie dobrze można nosić go samego. Jako, że seria Breathable nie wymaga nakładania bazy ani topu, wykonanie tego zdobienia zajęło mi naprawdę niewiele czasu. Najpierw nałożyłam cienko pierwszą warstwę i odczekałam aż wyschnie. Potem przy użyciu farbki akrylowe zrobiłam delikatne galaktyczne zdobienie z gwiazdami i całymi konstelacjami, a na koniec nałożyłam jeszcze jedną warstwę tego samego lakieru. Dzięki temu biel została trochę złamana, przez co uzyskałam jeszcze delikatniejszy efekt. Ogólnie to uwielbiam takie zdobienia gdzie widać naturalną płytkę, bo widać w nich taką naturalność i kobiecość. Jednak zdecydowanie lepiej całość prezentuje się przy krótkich paznokcia. Powiedziałabym, że nawet najlepiej przy takich ściętych na zero. Ale to już moje zdanie ^^
Lakiery z tej serii bardzo przyśpieszają wykonanie stylizacji, a dodatkowo mają piękne kolory i coraz to nowe wykończenia. Ja kiedy chce szybko pomalować paznokcie, to sięgam już tylko po nie. Nude kryjący po dwóch warstwach i ten lekko różowy, gdzie chcę po prostu lekko wyrównać płytkę.