Miały być zwykłe kasztany, ale nie mogłam się powstrzymać, żeby nie domalować rączek i nóżek! Tak właśnie powstały słodkie Kasztaniaki, które dzielnie towarzyszyły mi przez ostatni tydzień w radości i weselu.
Kasztany malowałam przy użyciu farbek akrylowych, jednak żeby oszczędzić sobie pracy ich środki są, można by powiedzieć przeźroczyste. Tło (OPI #You're so Vain-Illa) zdobienia posłużyło również jako brzuszki, których nie malowałam, a jedynie obrysowałam brązowym kolorem. Całość pokryta matem, chociaż świeżutkie kasztany są oczywiście błyszczące. Uznałam jednak, że szczegóły stałyby się mniej widoczne, jeśli nałożyłabym lakiery nabłyszczający.
![]() |
OPI #You're so Vain-Illa |