Zrobienie tych pazurków zajęło mi dość dużo czasu, ale czasami warto przy czymś przysiąść, żeby uzyskać jeszcze lepsze efekty. Oczywiście całość jak najbardziej letnia i orzeźwiająca. Brakuje tylko słońca i szumu wodospadów, żeby poczuć się jak w tropikach.
Najbardziej zadowolona jestem z papugi, która nieskromnie mówiąc wyszła mi świetnie! Tukan (który mam nadzieję jest dobrze widoczny) sprawił dużo problemów przez swój długi dziób. Chciałam dodać jeszcze więcej roślinek, ale uznałam, że i tak wszystkiego jest już dość dużo. Tworząc to zdobienie zaczęłam od czarnych konturów, a później domalowywałam kolorowe elementy. Wszystko przy użyciu moich ukochanych farbek akrylowych 💛
Wspomnę jeszcze krótko o pomarańczowym neonie, którego użyłam do tego zdobienia. To Orly Mayhem Mentality, który posiadam w małej pojemności 5,3 ml. Można kupić go w zestawie z trzeba innymi maluchami, które świetnie sprawdzą się dla osób, które nie za często sięgają po takie kolorki. Jak widzicie na dole, w cieniu prezentuje się naprawdę świetnie! Dłoń wygląda na opaloną, a do tego od razu czuje się wakacyjny klimat.