Piórkowa płytka od B. Loves Plates to chyba w dalszym ciągu najpiękniejszy produkt tego typu jaki widziałam. Wiadomo, jak wszędzie są wzory ładniejsze i brzydsze, ale tutaj samo patrzenie na nią cieszy wzrok. Dziś sięgnęłam po nią po raz kolejny, ale tym razem postawiłam na coś ciemniejszego i bardziej eleganckiego.
W zrobieniu tego zdobienia pomogły mi aż dwa produkty od Born Pretty Store. Mowa tutaj o macie do stemplowania i dwóch złotych piórkach. Cena tych małych skarbów jest bardzo niska, a jeśli dobrze będziemy się z nimi obchodzić to posłużą nam na zrobienie nawet kilku stylizacji. Na stronie Born Pretty znajdziecie też inne rodzaje tego typu ozdób, ale mnie najbardziej urzekły właśnie piórka. Od razu miałam w głowie pomysł, żeby połączyć je z płytką B.08 feather fever.
Do wykonania tła użyłam ślicznego matowego lakieru Avon, który po nałożeniu topu daje delikatny połysk. Wzory zrobiłam na macie Born Pretty, a pokryłam je małym Orlikiem, którego zawsze używam do robienia stemplowych naklejek. Sprawdza się świetnie i łatwo się go ściąga. Piórka przykleiłam na bezbarwny top i zaczekałam aż wyschnie. Efekt końcowy jak widać trochę mroczny, ale w dalszym ciągu bardzo elegancki ^^