O naklejkach firmy Anastazja opowiadałam Wam już ostatnio, jednak dziś chciałam Wam pokazać je w trochę innej formie. W poprzednim poście pokazałam Wam małe naklejki, które nie zajmują całej płytki, dziś pozostając w Mikołajowym klimacie pokażę Wam naklejki całopaznokciowe. Po użyciu obydwu rodzajów sama nie wiem, które bardziej mi przypadły do gusty :)
Jak zobaczycie na obrazku niżej, jedną z najważniejszych rzeczy podczas robienia pazurków z naklejkami całopaznokciowymi jest to, aby dobrze wyciąć obrazki. Ja zrobiłam to za pomocą małych nożyczek do paznokci, które są bardziej precyzyjne niż te duże. Do tego pamiętajcie żeby nałożyć lakier bazowy. Części obrazka takie jak np. broda Mikołaja i śnieżynki są przeźroczyste, dlatego aby ładnie prezentowały się na paznokciach warto pomalować je na takie kolor jaki ma podkładowa kartka, czyli w tym wypadku biały. Potem postępujemy już tak samo jak w przypadku małych naklejek, o których pisałam kilka postów temu.
Warto też wspomnieć o tym, aby po nałożeniu odsączyć resztki wody, a część naklejki, która wystaje poza płytkę spiłować pilnikiem ruchami od góry do dołu. Na końcu oczywiście wszystko pokrywamy bezbarwnym lakierem i gotowe. Szybkie, proste i jakże efektowne :)