Pazurki, które widzicie to chyba jedne z moim ulubionych jakie zrobiłam w przeciągu kilku ostatnich miesięcy. Jest jesiennie, mrocznie i bardzo klimatycznie :] Chciałam trochę odejść od liści, które teraz na okrągło widnieją na blogach i pójść w trochę inną stronę, jednak dalej w kolorach adekwatnych do tej pory roku. Można powiedzieć, że poszłam trochę na łatwiznę, ponieważ do zdobienia wykorzystałam płytkę B. Loves Blates - geometry is perfect, ale mam bardzo dobrą wymówkę! W końcu zostałam szczęśliwą posiadaczką gigantycznego stempla, o którym na pewno jeszcze nie raz u mnie usłyszycie. Jestem w nim zakochana bez pamięci :D Teraz na mojej chciejliście znajduje się jeszcze przeźroczysty stempel, ale to w swoim czasie..
Jak już wspominałam wyżej, zdobienie wykonałam przy użyciu płytki B. Loves Plates, dzięki której zrobiłam stemplowe naklejki. Kwadraciki po kolei zamalowywałam ręcznie różnymi kolorami aby stworzyć wzór, który moim zdaniem bardzo przypomina lampion. Na koniec wszystko pokryłam matowym topem z Orly i nakleiłam ćwieki, które wygrałam w konkursie organizowanym przez Lucy-nails. Dzięki takim dwóm niepozornym cekinom całość nabrała jeszcze więcej tajemniczości. Patrzą trochę subiektywnie, chyba wybrałabym właśnie te paznokcie jako jedno z moich lepszych zdobień ostatnimi czasy. Mam nadzieję, że spodoba się Wam tak samo jak i mnie :)
Do wykonania użyłam:
- Colour Alike #kind of black S (stemple),
- Yves Rocher #51 citron
- Essie #With The Band,
- Claire's,
- Paese #109,
- Orly Color Care Matte Topcoat.