Kiedyś nie przepadałam za stemplowymi zdobieniami i teraz zastanawiam się co ja miałam wtedy w głowie?! :D Takie zdobienia są idealnym rozwiązaniem dla osób, które mają dwie lewe ręce. Nie potrzeba wiele, aby stworzyć coś pięknego. Ja pokochałam płytki za to, że dają mi taką różnorodność. Mogę stworzyć coś prostego, na szybko, gdy nie mam czasu, ale mogę też stworzyć śliczne dzieła, które malowane ręcznie nie dałyby takiego efektu. Na razie w swojej kolekcji posiadam 6 płytek, ale to tylko kwestia czasu jak będzie ich cała gromadka!
Dziś mam na Was zdobienie połączone z recenzją. Jako, że zaczęłam niedawno współpracę z internetową firmą Lady Queen, mogłam sobie wybrać dwa produkty do przetestowania. Wybrałam dwie płytki, ponieważ wiem, że wiele z Was również zaczyna stemplową przygodę i może w jakiś sposób pomogę Wam w wyborze tych najlepszych.
pierścionki Lady Queen >klik<
Sklep w swojej ofercie ma bardzo wiele płytek >klik<, dlatego jest w czym wybierać. Uważam, że osoby zaczynające stemplowanie, powinny zaopatrzyć się w większą płytkę, która posiada wiele wzorów. Możecie w ten sposób poćwiczyć i pokombinować z różnymi motywami :)
Ja wybrałam sobie dwie płytki Tian Xin - 21 oraz Tian Xin - 22. Obie płytki posiadają kwiatowe motywy, co bardzo mi odpowiada, gdyż ostatnio to mój ulubiony motyw na paznokciach! W tym zdobieniu wykorzystałam płytkę nr 22 (na zdjęciu) i jestem zachwycona. Jak widzicie zabrałam się za najmniejszy motyw, czyli za pyłki dmuchawca. Naprawdę zdziwiłam się, że tak małe elementy odbijają się tak pięknie. Płytka jest bardzo dobrze wykonana i z czystym sumieniem mogę Wam ją polecić.
Drugim czynnikiem, który jest niezbędny do zrobienia stempli to oczywiście lakier. Kiedyś nałogowo używałam tego maleństwa od Essence, ale odkąd mam w swojej kolekcji czarny Colour Alike (stworzony specjalnie do stempli), nie zamienię go na nic innego! Ma tak cudowną pigmentację, że wystarczy mała kropelka aby wszystkie wzory odbiły się idealnie. Jeśli skończy mi się ta buteleczka, na pewno zakupie następną :)
Lakierem bazowym jest biały Claire's. Bardzo podoba mi się to jaki efekt zostawia na paznokciach, ale ciężko się z nim pracuje. Jest gęsty, ciągnie się i potrzeba aż trzech warstw. Wydaje mi się, że za tą cenie praca z nim powinna być o wiele łatwiejsza :( Chociaż może to kwestia tych upałów? Ja też ciężko je znoszę...
Top Coat, który wykorzystałam w tym zdobieniu to lakier bazowy Paese. Mimo, że jest to lakier przede wszystkim bazowy można używać go jako topu. Wysycha szybko, nie bąbelkuje się i do tego nie rozmazuje wzorków. Jak na razie spisuje się bardzo dobrze, ale jest nowiutki, dlatego trzeba jeszcze trochę poczekać zanim powie się ostatnie słowo :)
Wiem, że dziś było trochę czytania, ale mam nadzieję, że udało Wam się dotrwać do końca. Chciałam napisać jak najszczerzej potrafię o płytce, gdyż na pewno wiele z Was ma ten sam problem co ja na początku, czyli którą wybrać. Mam nadzieję, że chodź trochę pomogłam oraz że podoba Wam się takie delikatne zdobienie!
Jeśli macie ochotę na tę płytkę, pierścionki lub cokolwiek innego, możecie użyć kodu rabatowego KVLC15. Dostaniecie wtedy 15% zniżki na całe zakupy w sklepie Lady Queen. Jeśli macie jakiekolwiek pytania piszcie w komentarzach lub w wiadomości prywatnej na fb. Buziaki!