Kwiatki na paznokciach to chyba mój ulubiony motyw. Delikatny (choć nie zawsze), kobiecy, przykuwający uwagę i bardzo prosty, a wszystko to dzięki tylko kilku kropeczkom. Takie zdobienie sprawdzi się świetnie dla osób, które dopiero zaczynają swoją paznokciową zabawę. Wystarczy pęseta i gotowe :)
Chyba ostatnio nadużywam tych pastelowych kolorów... Ale zbliża się lato, a wtedy jedyny sensowny wybór to neon. A jak już jesteśmy w temacie to chyba najwyższa pora zacząć planować moje wakacje :D
Jeszcze raz dziękuję Wam za wszystkie komentarze. To dzięki nim wiem, że gdzieś tam jesteście i śledzicie moje paznokciowe bazgroły :)